"CZARNY BEZ" Domkove
Moje pierwsze denko w tym roku. Świeca "Czarny bez" z Domkove.
Domkove to jedna z trzech marek, których słoje mam na swojej półce. Firma oferuje naturalne świece, wykonane w 100% z wosku sojowego. Jak zapewnia nas producent każda ze świec jest wykonana ręcznie, a wosk jest ekologiczny i biodegradowalny. Nie ukrywam, że właśnie słoiczków tej marki, "zdenkowałam" do tej pory najwięcej, od momentu mojej przygody ze świecami zapachowymi.
W styczniu 2020 minęły 2 lata, mojego, dla niektórych dość nietypowego hobby ;).
Dzisiaj "na tapetę" wchodzi zapach CZARNY BEZ.
"Czarny bez" to tegoroczna nowość Domkove. Ja zamówiłam sobie słoik w rozmiarze M tj 165g wosku sojowego. Zapach zaliczany jest do kategorii kwiatowej, chociaż ja uważam, że jest on raczej z tych słodkich, owocowych zapachów... Bardziej przypomina mi syrop z czarnego bzu, niż zapach samych kwiatów. Przełamany jest on pewną kwaskowatością, więc ona w pewnym stopniu łagodzi tą całość owocowej słodyczy.
Niestety świeca nie poradziła sobie z mocą w paleniu. Po otwarciu wieczka owszem, zapach jest bardzo dobrze wyczuwalny, ale po odpaleniu w zasadzie wcale jej nie wyczuwałam. Moje dzieci i mąż również....
Miałam nadzieję, że z każdym, kolejnym paleniem "rozkręci się" i nabierze mocy, jednak jak widać na zdjęciu, wypaliłam cały wosk, a mocniejszego zapachu i tak nie udało mi się doszukać. Może gdzieś tam w tle, kiedy wychodziłam z pokoju i ponownie wracałam, to przez chwilę unosił się w powietrzu, ale to naprawdę tylko przez ulotną chwilę coś dolatywało do mojego "kapryśnego" nosa ;)
Zapach "Czarnego bzu" zaliczam więc, do tych bardzo delikatnych. Świecę paliłam na ok. 20m2. Może sprawdzi się w mniejszych pomieszczeniach. Moc mnie zawiodła, bo ja jestem z tych, gdzie świece przechodzą testy właśnie na wyżej wspomnianym metrażu ;) Raczej nie skuszę się na kolejny słoiczek "Czarnego bzu"
Świeca pali się w miarę dobrz, z małym "ale".... Mimo kilkugodzinnego palenia, jak zaleca producent, wosk w 100% nie chciał mi dojść do ścianek, ale na krótką chwilę wspomagałam się nakładką, więc ładnie wszystko wyrównywało się, tworząc basen, czyli było wszystko tak, jak być powinno ;)
Moja ocena:
Zapach: 3/6
Moc: 2/6
Domkove to jedna z trzech marek, których słoje mam na swojej półce. Firma oferuje naturalne świece, wykonane w 100% z wosku sojowego. Jak zapewnia nas producent każda ze świec jest wykonana ręcznie, a wosk jest ekologiczny i biodegradowalny. Nie ukrywam, że właśnie słoiczków tej marki, "zdenkowałam" do tej pory najwięcej, od momentu mojej przygody ze świecami zapachowymi.
W styczniu 2020 minęły 2 lata, mojego, dla niektórych dość nietypowego hobby ;).
Dzisiaj "na tapetę" wchodzi zapach CZARNY BEZ.
"Czarny bez" to tegoroczna nowość Domkove. Ja zamówiłam sobie słoik w rozmiarze M tj 165g wosku sojowego. Zapach zaliczany jest do kategorii kwiatowej, chociaż ja uważam, że jest on raczej z tych słodkich, owocowych zapachów... Bardziej przypomina mi syrop z czarnego bzu, niż zapach samych kwiatów. Przełamany jest on pewną kwaskowatością, więc ona w pewnym stopniu łagodzi tą całość owocowej słodyczy.
Niestety świeca nie poradziła sobie z mocą w paleniu. Po otwarciu wieczka owszem, zapach jest bardzo dobrze wyczuwalny, ale po odpaleniu w zasadzie wcale jej nie wyczuwałam. Moje dzieci i mąż również....
Miałam nadzieję, że z każdym, kolejnym paleniem "rozkręci się" i nabierze mocy, jednak jak widać na zdjęciu, wypaliłam cały wosk, a mocniejszego zapachu i tak nie udało mi się doszukać. Może gdzieś tam w tle, kiedy wychodziłam z pokoju i ponownie wracałam, to przez chwilę unosił się w powietrzu, ale to naprawdę tylko przez ulotną chwilę coś dolatywało do mojego "kapryśnego" nosa ;)
Zapach "Czarnego bzu" zaliczam więc, do tych bardzo delikatnych. Świecę paliłam na ok. 20m2. Może sprawdzi się w mniejszych pomieszczeniach. Moc mnie zawiodła, bo ja jestem z tych, gdzie świece przechodzą testy właśnie na wyżej wspomnianym metrażu ;) Raczej nie skuszę się na kolejny słoiczek "Czarnego bzu"
Świeca pali się w miarę dobrz, z małym "ale".... Mimo kilkugodzinnego palenia, jak zaleca producent, wosk w 100% nie chciał mi dojść do ścianek, ale na krótką chwilę wspomagałam się nakładką, więc ładnie wszystko wyrównywało się, tworząc basen, czyli było wszystko tak, jak być powinno ;)
Moja ocena:
Zapach: 3/6
Moc: 2/6



Komentarze
Prześlij komentarz